Witamy serdecznie!

Kolejny dzień, to kolejne wyzwania:

 

1. Strach- na początek przygotujemy sobie kartki do pracy plastycznej. Rodzic wkłada na chwilę do wody kartkę z bloku. Następnie na ich wilgotnej powierzchni dziecko rysuje patyczkiem maczanym w czarnym tuszu (rozwodnionej czarnej farbie lub czarnym mazakiem) smoki, potwory, strachy. Rozchodzący się po mokrej powierzchni tusz wyeksponuje temat, dając niepowtarzalny efekt. Kartkę zostawiamy do wyschnięcia. 

 

2. Co to znaczy, że strach ma wielkie oczy? Rodzic czyta dziecku wiersz:


Strach ma wielkie oczy (A. Borowiecka)


Gdy przyszła nocka, mały Wojtuś padł do łóżka,
dał mamie buzi i coś szepnął jej do uszka.
A potem został całkiem sam z tym całym mrokiem,
aż tu spod szafy ktoś na niego łypie okiem.
„Co to za bestia czyha na mnie tam w ciemności?
Ja tu nie życzę sobie żadnych strasznych gości”
- pomyślał Wojtuś i ze strachu zaczął krzyczeć,
na co przybiegli przestraszeni tym rodzice.
Pod szafą siedział skryty w mroku mały kotek.
Tak bardzo się bał, że cały zwinął się w motek (...).

 

Pytania:

Co Wojtuś zobaczył pod szafą?

Z kim pomylił kotka?

Czy Ty też boisz się, kiedy jest ciemno?


3. Jak odczarować strasznego stracha?
Po wyschnięciu wcześniej przygotowanego rysunku, prosimy dziecko, aby dorysowało swoim strachom kolorowe elementy. Po skończonej pracy rozmawiamy o rysunku.
Zadajemy Maluszkowi pytanie: czy strach jest dalej straszny?

 

ZACHĘCAMY DO PODZIELENIA SIĘ SWOJĄ PRACĄ: maluszki2020.p1@gmail.com

 

*PONIŻEJ: Martusia z bratem Michałkiem stworzyli własne instrumenty ! :)