Witajcie drogie dzieci po mam nadzieję udanym weekendzie:)

Zapraszam was do wspólnej zabawy i wspólnego poznawania tego, co czujemy i co oznacza słowo" uczucie" i co ma wspólnego to słowo, z tym co czujemy i jaki mamy nastrój w danej chwili. Na początek posłuchajcie i zobaczcie jak czuje się Ubu i dlaczego jest raz smutny, a raz wesoły!?

https://www.youtube.com/watch?v=TcLK9ZBUsDs

Każdy z was ma "Księgę emocji"- zajrzyjcie do niej i wspólnie z dorosłymi ułóżcie wesołą minkę, smutną minkę i kolejne minki, jakie towarzyszą bohaterowi naszego filmu. Proszę, abyście takie minki jakie znajdziecie w naszej księdze sami pokazali i utrwalili na zdjęciu:)

A teraz zapraszam was do sposłuchania opowiadania pt.

"Co się wydarzyło w Pluszątkowie?"

W Pluszątkowie różnie bywa. Raz jest smutno, a raz wesoło. Czasem panuje zgoda, a czasem wybuchają kłotnie. Pewnego razu, przeżyły zwierzątka bardzo dziwny dzień. Miały juz wtedy pobudowane swoje domki i właśnie się w nich urzadzały.Tylko mucha, która nie mogłą się jakoś zdecydować, gdzie sobie postawić domek, fruwała niespokojnie nad Pluszątkowem, napełniając całą osadę dokuczliwym bzykaniem.

Wyszła przed domek myszka. A mucha, która w tej chwili przelatywała nad jej domkiem, sfrunęła błyskawicznie w dół i ugryzła myszkę w nosek. -Ojej!- pisnęła myszka i umilkła, bo właśnie stanął przed nią kot. 

-Zabrakło mi kretoniku na firanki do kuchni, a ty masz tyle kolorowych szmatek. Czy mogłabyś dać mi jakąs?- zapytał.

-Nie mam zadnych szmatek!- rozzłościła się myszka. A rozzłościłą się dlatego, że ją mucha ugryzła w nosek.

Wraca kot do domu, a tu już przed progiem czeka pies- przybijałem właśnie półkę- mówi- zabrakło mi gwożdzi. Zdaje si, ze ty masz ich jeszcze dużo. Czy mógłbyś mi dać chociaż dwa?

-Nie mam juz gwozdzi- burknął kot i wszedł do domku. A burknął bo był zły, że mu myszka nie dała kretoniku.

Wraca pies do domu, a tu juz przedz domem czeka prosiaczek- piec w mojej kuchni dymi- pokwikuje płaczliwie- gdybyś mi dała trochę gliny, może bym sobie jakoś poradził?

-Nie mam gliny warknął pies. A warknął tak, bo był zły, ze mu kot nie dał gwozdzi. Wraca prosiaczek do siebie, a tu przed progiem czeka miś. -

Zabrakło mi siana do wypchania poduszki- mówi- Czy nie została ci przypadkiem garstka?

-Ani żdzbło nie zostało- fuknał prosiaczek!. A fuknął tak, bo był zły, że mu pies nie dała gliny. Wrócił miś do siebie, usiadła z ponurą miną na progu. Minęło pół godziny, a potem godzina i myszkę przestał  boleć nosek. I zaraz sobie zaśpiewała piosenkę, ktora była bardzo ładna piosenką i z tego powodu nie mozna byłao juz się złościć. Spojrzała na stół. A tam leżały kolorowe kretoniki. 

-O ten zielony w białe groszki będzie w sam raz dla kotka- zaraz mu go zaniosę- na pewno się ucieszy!

-Patrz co znalazłam!- uśmiechnęła sie myszka- Chcesz , to zaraz spróbujemy, ja to będzie wygladało? Myszka poszła do domu. Siedzi kot w kuchni, patrzy na okno, na firanki. Przypomniał sobie, ze przecież pies nie może przybić półki, bo nie ma gwozdzi.

-Dlaczego mu ich nie dałem? Mnie już są niepotrzebne. I prędko zaniósł psu, całąpaczkę gwozdzi. Przybił pies półkęnad kuchnią, ustawiła na niej garnki i talerze. Ach- przypomniała sobie pies, przecież u prosiaczka piec dymi. Moze buedak nawet obiadu nie mógł ugotować? A ja mu nie dałem gliny! -Pokaż no ten piec- zaraz ci pomogę- powiedział kiedy przyszedł do sąsiada!

-Przestał piec dymić i prosiaczek ugotował kolacje. I nagle przypomniał sobie misia...przecież misiowi zabrakło siana do poduszki! Ach- krzyknął, zostawił kolację i pobiegł do misia z wiązką siana. - Nie gniewaj się misiu- zawołał, bo nie wiem co mi się stał, ze ci tego siana nie dałem. Uff- tak się zasapałem, pomogę ci wypchac poduszkę. 

-Nie gniewasz się już na mnie misiu?- Ależ skąd- zapewnił miś ściskając prosiaczka.

I zaraz zrobiło się wesoło w całym Pluszątkowie i wszyscy od razu zrobili się szczęśliwi. 

Pytania do opowiadania( co dzieci zapamiętały?):

-Kto mieszkał w Pluszątkowie? -Co robiły pluszaki w swoim miasteczku?- Jaka przygoda spotkała myszkę?- Czego potrzebował kot, pies, prosiaczek, miś? -Kogo zwierzęta poprosiły o pomoc? - Jaka atmosfera panowała w Pluszątkowie?- Kiedy się zmieniła?- Komu pomogła myszka?- Komu pomógł kot, pies, prosiaczek? 

Zapraszam was do narysowania obrazka do opowiadania. Możecie narysować lub pokolorować obrazek z wybraną postacią z opowiadania. Spojrzcie na obrazek, który przesyłam dla was powiedzcie co przynosi radosć, a co smutek, a co moze wywołac złość? Udanej zabawy i zapraszam jutro kochane dzieci!!